Jak to jest w moim życiu starowskim z autorytetami ?Kto i dlaczego może liczyć na to to że pójdę za nim w ogień i wodę .
I tak mi się przypominają lata szkolne , kiedy to szkoła była inna niż obecnie .
Wielkie poważanie miała u mnie pani Buczyńska ( znalazłam Jej zdjęcie http://www.sp15olsztyn.usr.pl/powitanie1/historia_szkoly2/inf/konkurs.html ) od biologii ponieważ raczyła nas opowieściami dzikimi które od tematu lekcji np dżdżownica po przez knieje i dąbrowy docierała do tematu tajemnic wszechświata . Piękno Jej wypowiedzi ,barwa głosu , gesty ,mimika zostały ze mną na długo .
Chyba to był mój pierwszy autorytet , robiliśmy co sobie tam umyśliła z lekkością i bez przymusu ,takiego wiecie szkolnego .
Następnie miała przyjemność poznać przez "przypadek " Marka Kotańskiego
Zdjęcie z Jarocina 1988 rok
Były dwie osoby których piętno czuję do dziś :
Jedną z Nich był mÓj Dziadek Janusz Patrzykont http://www.gimgolina.pl/?page_id=4617 który na zawsze będzie mi się kojarzył z wycieczkami do Kina Dworcowego ( już nie istnieje ) w Olsztynie całej bandy z podwórkowego trzepaka z Nim jako opiekunem . To były czasy a tak prywatnie to chyba po Nim mam inklinacje do walki i nie poddawania się w różnych momentach i wydarzeniach .
Bezdyskusyjnym autorytetem lat już młodzieżowych była dla mnie Maria Łopatkowa https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_%C5%81opatkowa , na pewno czytają tego bloga osoby które pamiętają nasze wyprawy na Pilsko albo rozrabianie w pobliskim harcerskim obozie a Ciocia Maria pisała kolejne strony książek na piętrze w Sopotni . Ta osoba odcisnęła na mnie piętno społecznika z którego w dzisiejszych czasach muszę się leczyć . Kto chce poznać klimaty w jakich mogłam dorastać winien sięgnąć po książkę Mari Łopatkowej " Nasz cudzy świat " - tytuł wymyśliliśmy na spółkę z Andrzejem Brańką . To były czasy aż się chce pamięciom wracać .
Ciocia Maria Łopatkowa
Rozprawiałam się z przeszłością a kto dzisiaj może być autorytetem dla 50 letniej kobiety po przejściach ?
Chyba nikogo nie zdziwi osoba Jerzego Owsiaka który jest nieustająco dla mnie autorytetem, daję na orkiestrę co roku bo tak po prostu trzeba i już , nic więcej nie trzeba tłumaczyć .
Drugą osobą jest Michał Wawrzyniak
Guru kultury i pomysłodawca trasy hejtbasters oraz innych wieluuuu rzeczy , wystarczy przyjrzeć się Jego działalności aby stwierdzić że jest tak jak i pozostali wymienieni tutaj osobą kontrowersyjną - tylko że ja mam starowskie prawo wyboru kto jest DLA mnie autorytetem
Specjalnie umieściłam to zdjęcie ,ponieważ Michał sam przyznaje się do tego że młodość miał durną i chmurną i to zdjęcie jakoś mi pasuje ;) .
Podsumowując moimi starowskimi autorytetami są społecznicy , indywidualiści, kontrowersyjne postaci , działający na wielką skalę .
Jest jedna jedyna rzecz która decyduje o tym że stają się moimi autorytetami
INSPIRUJĄ MNIE
Za inspirację pójdę w ogień i wodę . Stwierdzam że jak kto ode mnie czegoś chce to musi mnie inspirować wszelkie próby manipulacji , odwoływania się do tego że coś powinnam i inne najnormalniej w świecie albo przyniosą mierny efekt albo nie przyniosą go w ogóle .
Chcesz coś od Stara = Zainspiruj go
Ot takie tam przemyślenia starowskie ;)
Z uśmiechem Ewa .




Czuj Duch StaRR !
OdpowiedzUsuńi czyj Duch ;)
OdpowiedzUsuń